*Zayn
Przeraźliwy dźwięk.Wszędzie przeraźliwy dźwięk , ale gdzie ten piepszony telefon.A może to mi się po prostu śni? Otworzyłem zaspane powieki , strumień światła który przedostał się przez szczelinę miedzy roletami raził mnie w oczy. Przymknąłem powieki i na oślep zacząłem szukać urządzenia które tak strasznie hałasuje. Znalazłem.!Leża pod stertą ubrań.Popatrzyłem na wyświetlacz a tam nie znany mi do tąd numer.
-Słucham.?-powiedziałam zaspanym tonem
-Zayni.-po drugiej stronie usłyszałem piskliwy głos , ten sam co kilka lat temu.Serce zabiło mi mocniej a żołądek ścisnął się jak zgnieciona folia śniadaniowa.-Halo jesteś tam...?-powtórzyła rozmówczyni
-To...to...to ty ?!-wydusiłem w końcu z siebie
-Tak.Panie i panowie panna Selena Moris wróciła.-dziewczyna pisnęła do słuchawki.Z tego całego wrażenia upuściłem telefon.Doskonale ją pamiętam , ja cztery lata temu tak po prostu z starszym bratem wyjechała do Australii. Jednak mimo to że mnie zostawiła , serce waliło mi jak szalone kiedy dowiedziałem się że wróciła.-Nie cieszysz się prawda ?
-Cieszę się.Nawet nie wiesz jak bardzo.-mimowolnie się uśmiechnąłem.-Kiedy będziesz w Londynie albo Bradford ? Bo pragnę cię zobaczyć.-zaśmiałem się
-No właśnie.-na chwilę zamilkła-Zayn ja jestem na lotnisku i chodzi o to czy byś mnie nie przekimał...dwie...trzy noce...bo muszę ogarnąć sprawę z mamą.
-Dobra wyślij mi które to lotnisko ja postaram się tam być w przeciągu pół godziny.-rozłączyłem się
Wyskoczyłem z łóżka.Biegałem po pokoju i łazience jak poparzony.Szybko ubrałem się i wyskoczyłem na korytarz.Ale chwila chłopcy muszą się zgodzić.Jak by nic się nie stało wszedłem do kuchni gdzie siedział już Liam i Louis czyli ci którzy o wszystkim decydowali.
-Ej wiecie co bo jest sprawa.-mruknąłem otwierając lodówkę i chwytając w ręce karton z mlekiem.
-Zasnąłeś z papierosem i zjarało ci się pół łóżka.-zaśmiał się Liaś
-Nie tym razem nie.-obróciłem się ich stronę i oparłem i szafkę-Moja kol...to znaczy przyjaciółka wraca na stare śmieci i nie ma gdzie się zatrzymać.
-Ile ?-Louis wbił we mnie swoje turkusowe tęczówki
-Dwie noce.-pisnąłem.Na co oni kiwnęli tylko twierdząco.
Kiedy wsiadałem do samochodu zauważyłem Nialla. Podszedł do mojego auta otworzył drzwi i pocałował mnie w usta.
-Nie mogę teraz , wytłumaczę ci wszystko potem.
Podjechałem pod lotnisko i już z daleko ją zobaczyłem.Jej czarne loki powiewały na wietrze.Zgrabną sylwetkę opinały czerwone leginsy i czarna rozciągnięta bluza.
***
-Nie wierze.-pisnęła Sel kiedy już wygodnie zasiadła w moim aucie.-Co masz na myśli. ?-spojrzałem w jej czekoladowe tęczówki.
-Ten spadający kosmyk włosów na twoje czoło to coś nowego.Zawsze były perfekcyjnie wyżelowane. O matko Zayni sława cię zabija.
*Niall
Atmosfera w domu było lekko mówiąc nie przyjemna.Szczerze wszyscy mieli nadzieje że ta Selena to będzie równia fajna osoba jak Zayn jednak okazało się zakochaną w sobie dziewczynką z perfekcyjną figurą i urodą.A tym bardziej jeszcze teraz poszli gdzieś z Zaynem i od paru godzin nie wracają.Zrezygnowany poszedłem do swojego pokoju.Było już po północy więc po kąpieli położyłem się w łóżku...Nie zdążyłem jeszcze zasnąć kiedy drzwi do mojego pokoju się otworzyły.Już po pierwszych krokach poznałem że to Zayn.
-Już wróciłeś ? -mruknąłem przewracając się w stronę Zayna
-No i przyszedłem tylko bo buziaka.
Chciałem już zacząć na niego wrzeszczeć kiedy chłopak zamknął mi usta namiętnym pocałunkiem.Szybko zdjąłem z niego skórzaną kurtkę , i odwzajemniłem pocałunek.Nasze języki tańczyły w namiętnym pocałunku miłości. Zayn napierał kolanem na moje krocze.Pożądanie które jeszcze nie długo całkowicie wygasło , teraz było na samym szczycie....Po paru minutach Zayn był bez koszulki.Całowałem jego nagą klatkę piersiową.Zrzuciłem go z siebie i zasiadłem na nim okrakiem.Zacząłem całować jego podbrzusze , po woli próbując odpiąć jego pasek.Pasek który zawsze mi się podobał teraz tak cholernie działał mi na nerwy.
-Spokojnie.-mruknął Mulat , zsuwając z siebie czarne rurki
Zacząłem masować jego członka dłonią.Po czym po woli wsunąłem go do ust.Słyszałem cichy jęk Zayna.
-O kurwa o ja pierdole co to ma kurwa być.-oboje usłyszeliśmy irytujący głos Seleny
Zayn szybko się zerwał zapiął spodnie i wraz z Sel wyszedł z pokoju.
*Zayn
-Co to ma kurwa być co on ci kurwa jebana mać robił ?!-kiedy tylko zamknąłem za nami drzwi do mojego pokoju Selena od razu zaczęła krzyczeć.
-Zamknij się słyszysz.-złapałem ja za nadgarstki.
-On ci opierdalał laskę.!Zayn ja dziś w nocy miałam ci to robić a nie on.Masz zamiar mi wytłumaczyć co tu się kurwa dzieje.
-Jestem gejem.A Niall to mój partner-usiadłem na łóżku
-Nie nie nie nie nie możesz być pedałem.Nie mów że cię to nie rusz.-brunetka zdjęła się siebie koszulkę i światło dzienne ujrzały jej jędrne piersi.
-No bardzo ładne piersi.-powiedziałem pobłażliwie
-Nie no kurde.A to ?-Selena usiadła na moich i można tak to ująć że włożył mi język do buzi.
-Co ty odpierdalasz.-zrzuciłem ja z siebie.-Jesteś zjebana ?!-warknąłem na nią.-Spierdalaj stąd
-Ja wiedziałam zawsze że ty masz coś z pedała , ale mówię może mi się wydaję.Ale jak widać to prawda co mówią o zespole One Direction to to banda napalonych na siebie pedałów.
-Selena błagam wyjdź bo za siebie nie ręczę.
Brunetka zrobiła tak jak kazałem.Założyła na siebie koszulkę po czym opuściłam pokój.A w późniejszym czasie nasze mieszkanie.
Czeeść Misie.Tak wiem dawno nic nie dodałam ale jestem.Mam nadzieję że WAM się podoba.Ten rozdział dedykuję Wojciechowi i Gosi. ; * Jeśli macie do mnie jakieś pytania czy coś to mój twitter--- > @Karolina08_93
CZYTASZ=KOMENTUJESZ
zajebiste..kocham i czekam na następne <3
OdpowiedzUsuńkurwa czyżby rozdział dla mnie?! :D
OdpowiedzUsuńuwielbiam tą brutalność na samym końcu i tą namiętność kiedy wpycha mu język do buzi (chodzi o Ziall'a a nie o tą jebniętą laskę) <3
no kocham no <333
Jaki zwrot akcji. Ale brawa dla Zayna został wierny Niallerowi i tak ma być <3
OdpowiedzUsuń~Martyna
Ostro! :D
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział! <3
Niesamowite!!!
OdpowiedzUsuńŚwietny, jak każdy rozdział! <3
OdpowiedzUsuńO kurwa świetnee , już myślałam że zdradzi Nialla z tą laską. Kocham tę opowiadanie ! <3333 / wojciech
OdpowiedzUsuńNo jak można byłoby zdradzić Nialla :D
UsuńSuper opowiadanie!
świetne. :)
OdpowiedzUsuńŚwietne <3 Nie lubię tej Sel -,-
OdpowiedzUsuńUwielbiam <3
OdpowiedzUsuńŚwietnie piszesz! (:
OdpowiedzUsuńI <3 it!
OdpowiedzUsuńJuż czekam na kolejny rozdział! :)
OdpowiedzUsuńŚwietne <3
Megaśny rozdział! :)
OdpowiedzUsuńAww, wierny Malik :D
OdpowiedzUsuńKocham Twoje opowiadanie! <3
boski ! ^^
OdpowiedzUsuńczekam na następny :) xx
Uwielbiam! :)(:
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział! (^,^)
OdpowiedzUsuńUwielbiam Twoje opowiadanie o Ziallu! <3
OdpowiedzUsuńWulgarne i takie świetne :)
OdpowiedzUsuńŚwietne, jak zawsze. Czekam na kolejny <33
OdpowiedzUsuńSuper! :)
OdpowiedzUsuńBoskie <3
OdpowiedzUsuńCzekam na następny rozdział. :)